2008-06-21 02:33:11 >> again....
Jak ja się czuje zagubiony, szukam swojej przeszłości a z
drogiej strony chwytam przyszłość.
Jestem pustelnikiem w swojej teraźniejszość, tak odległej
jak gwiazdy na niebie.
Cały czas poszukuje czegoś, co może uchwycić moją duszę lecz
nie mogę tego znaleźć.
Jak widzę światełko w tunelu, wtedy one ucieka daleko gdzieś
tam gdzie tylko mrok mieszka.
Ma dusza płonie w ogniu, a ja głębokim uśmiechem patrzę na
Ciebie, i się zastanawiam może było wart.
skomentuj (5)
2007-09-24 11:10:46 >> gdzie tam.....
Odziana w codzienną czerń stąpa po białym śniegu zostawiając za sobą ślady swej przeszłości.
Jej długo czarne włosy zakrywają piękną twarz.
Gdy podchodzi do mnie czuję Jej chłód wydobywający się z Jej martwego serca.
Szepcze mi lekko do ucha, kusi mnie obietnicami.
Czuję nie odpartą pokusę która kusi tym żeby z Nią pójść.
Po chwili chwyta mnie za rękę daje lekkiego całusa w usta.
Znikamy w mroku gdzie drzewa zasłaniają nas swoimi gałęziami.
Kim była nigdy się nie dowiem lecz dla Niej oddałem duszę.
skomentuj (5)
2007-07-05 17:14:57 >> Przyjaciel....
Drogi przyjacielu piszę do Ciebie ten list ponieważ za nie długo się spotkamy, chcąc tego czy nie.
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ze swojej arogancji którą raczyłeś mnie obdarować ostatnim razem, poczułem się strasznie nie smacznie.
Nie chciałbym być złośliwy lub nie miły przez zaistniałą sytuację.
Ależ nie wiem czy mój miły pamiętasz moje zamiłowania do torturowania ludzi ?
Nie a to Ci przypomnę.
Przy następnym spotkaniu może się spodziewać że wydłubie Ci jedno oko pytasz czemu jedno?
Żebyś drugim mógł patrzeć co z nim zrobię nie przerywaj proszę.
A więc po wyrwaniu, upiecze go żeby smakował wyśmienicie w końcu to twoje oko
Jak ty będziesz patrzył wtedy Ja zjem twoje przepyszne przyrządzone oko
Nie martw się to jeszcze nie koniec
Później będę robił nie wielkie nacięcia na twoim ciele a tak dla zabawy
Na pewno obetnę Ci wszystkie kończyny zacznę od palców skończę na dłoniach i nogach
Nie martw się nie stracisz przytomności już w tym moja głowa
Na pewno będzie ciekawie, czuję że się nie umiesz doczekać powiem ci szczerze że ja też.
Ach jeszcze bym zapomniał o czymś pozdrów swoją piękna żonę i dzieci.
Twój jedyny przyjaciel
skomentuj (9)
2007-03-17 02:28:53 >> Live..
Żyję dalej czołgając się w bagnie codzienności, jak chce wstać to wtedy upada coraz niżej.
Syf i beznadzieja z tym mi się kojarzy ten świat. Wiadomo trzeba być optymistą, uśmiechać się itd.. po prostu być pierdolonym motylem, któremu i tak odetną skrzydła.
Czarny demon stoi i patrzy na ten świat, co chwilę ogrania go swoimi szponami, chrystus zdeptany nogą demona, zdycha patrząc na rujnujący się świat.
Gdzieś tam z dala słychać następny krzyk, następny gwałt i znowu kolejna bitwa zaczyna się od nowa.
skomentuj (4)
2006-10-07 01:30:33 >> women....
Stoisz u mego progu ubrana w czerń masz na sobie krótką spódniczkę i bluzeczkę na ramionach przez którą widzę sterczące sutki. Włosy z tyłu masz spiętę. Zapraszam Cię do mego pokoju gdzie gra właśnie jedne z moich diabolicznych zespołów. Siadasz na przeciwko mnie, Ja nie zciszając muzyki pytam o co chodzi. Dziewczyna zaczyna mówić że zerwała z chłopkiem jakies tam bzdety.
Po chwili podchodzi do mnie, usiada mi na kolanach, obejmując mnie mówi mi, zawsze chciałam żebyś mnie zerżnął. Ja mając na nią chęć, już od samego otworzenia drzwi, bez zastanowienia się rzuciłem się na nią. Zaczełem ja całowac i pieścic jej piersi, póżniej mój języczek zszedł, już niżej i lizał jej sterczące sutki. Moje dłonie powędrowały pod jej spódniczke. Nie miała majtek, co mnie podnieciło jeszcze bardziej, dotarłem do jej szparki wkładając jej paluszki do środka. On w całej ekstazie pojękiwała coraz głośniej. Nie zwlekając dłużej wziołem ją od tyłu, nie zdejmując spódniczki, pieprząc jej mokrą cipkę, w rytm dibolicznej muzyki przyspieszyłem, robiąc z jej spiętych włosów lejce które ciągłem do tyłu przy jeszcze szybszym tępie. On jęcząc mówiła szybciej i szybciej, podczas tego stosunku czułem jak się przenosimy w inne miejsce gdzieś tam gdzie ciemność i sex króluje, było to przeżycie pełne eufori i ekstazy. Gdy doszliśmy do końca, położyliśmy sie koło siebie i kto wie może już tak na wieki.
skomentuj (5)
2006-07-15 00:50:43 >> War....
Każdego dnia widzę krążące wokół mnie demony, które czekają na moja duszę.
Żeby tylko uchwycić ją swoimi szponami i zabrać, do swojej nieśmiertelnej kolekcji.
One utrwalają Cię w tym, że żyjesz w syfie i teraz nadchodzi ich czas.
Święta wojna, która dobiega pomału do końca.
Pola zalane krwią, ludzkimi ciałami.
Czuję ból w nogach, upadam na kolana, przed czarnym stwórcą na polu walki gdzie nie pozostał już nikt święty. Naprzeciwko mnie pentagram za mną odwrócony krzyż.
Wstając idę stąpając po ludzkich ciałach, gdzieś tam do nowego imperium tam gdzie boga już nie ma.
skomentuj (5)
2006-04-29 00:39:15 >> ...
Jeszcze zyje, niestety :))
Za nie dlugo cos napisze.
skomentuj (2)
2005-12-04 03:12:15 >> Dusza....
Czarna dusza, czarny pokój brak światła, gdzieś tam w tych ciemnościach młodzieniec trzymający nóż w rękach, siedzi na podłodze przy zwłokach swojej matki.
Jak Ci na imię mój drogi zapytałem a on na to mi odpowiedział „Jam jest Legion, ponieważ nas jest wielu” Po chwili uniósł nóż i wbijając go sobie w serce wypowiedział ostanie słowa „O panie weź mnie jestem już gotowy” Po chwili pojawił się człowiek grający na skrzypcach piękną pożegnalną pieśń, przenieśliśmy się na cmentarz który został ozdobiony pięknymi rzeźbami i starymi grobami. Dwóch zakapturzonych czarnych postaci niosło trumnę młodzieńca, przechodząc przez kolejne zakręty i uliczki między grobami. Skrzypek cały czas przygrywał robiąc piękna atmosferę i tak już dziwnego pogrzebu, który dano mi było widzieć.
Weszliśmy do pięknego mauzoleum, zdobionego w piekielne malowidła. Zakapturzone postacie położy trumnę na środku pomieszczenia, odsunęli się na bok. Skrzypek przestał grać, nastąpiła cisza, było słychać tylko wiatr, który zrywał się od czasu do czasu na dworze.
Po chwili piekielną cieszę przerwało stukanie, które było równe jak tyknie zegara. Za jednego filara mauzoleum wyszła kolejna postać, która trzymała coś jakby laskę w dłoni, stukając nią o marmurową posadkę. Był wysoki, jego twarzy nie było widać, tak samo jak u pozostałych, to, co odróżniało go od innych to jego szata, która była bardziej elegancka, tak jak by błyszczał bardziej od pozostałych postaci. Podszedł do trumny, uniósł ręce nad nią mówiąc coś w nieznanym mi języku. Po chwili ciszy skrzypek ponownie zaczął grać swą piekielną balladę. Przeszłym mnie ciarki jak zobaczyłem, że chłopak wstaję z trumny o własnych siłach. Miała bladą twarz, oczy niczym wąż i ten zdradziecki uśmiech, po chwili, postać przemówiła do chłopaka tak:
„Włączam cię w szeregi, Legionu, jeżeli twe zasługi będą zauważone to po kolejnych stuleciach, ludzie sami dają ci nazwę i będziesz mógł, działać sam tak jak wielu naszych braci” Po tej przemowie znalazłem się z powrotem w czarnym pokoju z dwom ciałami.
Zastanawiając się nad tym wszystkim.
skomentuj (8)
2005-09-27 00:32:30 >> reklamy.....
Nie nawidze jak ktos wchodzi na mojego bloga daje mase reklam do mojej ksiazki....zajebac takich !!! Ciekawe kto czyta mojego bloga i jak tutaj ludzie trafiaja heheh Polowe ludzi i sadzi ze jejstem pojebany moze i tak faktycznie jest :)) Dobra ide spac napisze cos za nie dlugo :))
skomentuj (8)
2005-07-04 01:36:54 >> heheh.....
Sznur, zyletka jak to zrobic jak odebrac sobie zycie ?? W jaki sposob udostepnic sobie droge do zycia w spokoju lub wiekszym cierpieniu ?? O smierci ukochana wez moja reke i poprowadz w zalobnych dzwonach do swiata w ktorym bedzie inaczej niz tutaj. Nastepna puszka piwa rzucona w kat sprzet juz gotowy.
Smierc juz blisko wyczuwa mnie, ciemnosc przed moimi oczami to juz koniec nic juz nie ma znaczenia.
Rano otwieram oczy i KURWA znowu nie wyszlo !!
skomentuj (8)
2005-05-18 16:28:27 >> Darknes....
Podejdź do mnie, uklęknij, pocałuj moją rękę.
Lękasz się a jednak przyszłaś, co tak młoda dziewczyna widzi w czerni, śmierci i ciemności ?
Ty nie opuszczając wzroku mówisz że chcesz być taka jak my, piękna i silna
Czy twa dusza jest tego warta czy nie podoba ci się doczesne życie ?
Teraz lekko opuszczasz wzrok i mówisz że światło cię razi, że tracisz zmysły i nie chcesz być dłużej jak te stado bydła, pędzące tylko do samo zniszczenia.
Będziesz potrafiła się stać myśliwym, zabójcą ?
Będziesz mogła żyć w ciągłej ciemności z dala od wszystkich i wszystkiego ?
Wyczuwając w tobie lekkie zmieszanie mówisz mi że dotychczasowe życie to tylko dążenie do śmierci w bólu i samotności.
Wstałem z starego pięknie zdobionego fotela. A więc widzę że już i tak podjęłaś decyzję, chodź zemną kochanie.
Za nami zamknęły się duże metalowe drzwi.
I tak rozpoczęła się nowa podróż pięknej nieznanej dziewczyny. Która oddał swoją duszę i życie dla ciemności.
skomentuj (9)
2005-04-08 04:04:13 >> Light.....
Me serce światło ukojenia ujrzało, ma dusza płacze mniej, patrząc na zmieniający się świat.
Czy to lepiej czy gorzej. Mędrzec powie że nie pewnie, głupiec ze lepiej, choć każdy z nich ma odrobinę racji. Gdy zamykam oczy, widzę świece palące się przy ołtarzu, jestem tam Ja i Moja narzeczona, razem bierzemy ślub ostateczności, po którym będziemy już razem na wieki. Nie pewność a zarazem coś co utrwala mnie w pełnej świadomości prawdy, łączy się razem, zlewając wszystko w jedną czarną maż. Czym ludzkość dąży do ułatwienia sobie życia, tym bardziej one jest trudniejsze. Życie toczy się dalej, znowu zamykam kolejną bramę w swoim życiu i otwieram nową, co tym razem będzie za nią ?
skomentuj (4)
2005-02-25 04:01:40 >> Pamiętnik...
Otwieram pamiętnik jak drzwi w nieznany świat, zapiski i notatki czerwone od przelanej krwi. Biorę do ręki pióro zanurzam w błękitno czerwonej substancji i zaczynam pisać nowy rozdział. Po każdym napisaniu litery otwiera się przedmą obraz pisanych wydarzeń.
Jestem w środku historii w której jedynymi słowami które pisze to „śmierć” i „cierpienie”. Gdy ma ręka nie odrywa się od pustej kartki która już po chwili zapełnia się słowami, to znajduję się w środku wielkiej bitwy gdzie odgłosy mieczy i strzałów, nie jest mi obce, i mój umysł wtapia się w tą całość jeszcze głębiej. Gdy przychodzi koniec bitwy, a moje pióro odstawiam na bok, gdy pamiętnik do rąk biorę, krew spływa z niego robiąc kałużę pod moimi nogami. Zamykam ów spisaną historię i odkładam pamiętnik do regału gdzie jego miejsce.
skomentuj (10)