2005-12-04 03:12:15 >> Dusza....Czarna dusza, czarny pokój brak światła, gdzieś tam w tych ciemnościach młodzieniec trzymający nóż w rękach, siedzi na podłodze przy zwłokach swojej matki. Jak Ci na imię mój drogi zapytałem a on na to mi odpowiedział „Jam jest Legion, ponieważ nas jest wielu” Po chwili uniósł nóż i wbijając go sobie w serce wypowiedział ostanie słowa „O panie weź mnie jestem już gotowy” Po chwili pojawił się człowiek grający na skrzypcach piękną pożegnalną pieśń, przenieśliśmy się na cmentarz który został ozdobiony pięknymi rzeźbami i starymi grobami. Dwóch zakapturzonych czarnych postaci niosło trumnę młodzieńca, przechodząc przez kolejne zakręty i uliczki między grobami. Skrzypek cały czas przygrywał robiąc piękna atmosferę i tak już dziwnego pogrzebu, który dano mi było widzieć. Weszliśmy do pięknego mauzoleum, zdobionego w piekielne malowidła. Zakapturzone postacie położy trumnę na środku pomieszczenia, odsunęli się na bok. Skrzypek przestał grać, nastąpiła cisza, było słychać tylko wiatr, który zrywał się od czasu do czasu na dworze. Po chwili piekielną cieszę przerwało stukanie, które było równe jak tyknie zegara. Za jednego filara mauzoleum wyszła kolejna postać, która trzymała coś jakby laskę w dłoni, stukając nią o marmurową posadkę. Był wysoki, jego twarzy nie było widać, tak samo jak u pozostałych, to, co odróżniało go od innych to jego szata, która była bardziej elegancka, tak jak by błyszczał bardziej od pozostałych postaci. Podszedł do trumny, uniósł ręce nad nią mówiąc coś w nieznanym mi języku. Po chwili ciszy skrzypek ponownie zaczął grać swą piekielną balladę. Przeszłym mnie ciarki jak zobaczyłem, że chłopak wstaję z trumny o własnych siłach. Miała bladą twarz, oczy niczym wąż i ten zdradziecki uśmiech, po chwili, postać przemówiła do chłopaka tak: „Włączam cię w szeregi, Legionu, jeżeli twe zasługi będą zauważone to po kolejnych stuleciach, ludzie sami dają ci nazwę i będziesz mógł, działać sam tak jak wielu naszych braci” Po tej przemowie znalazłem się z powrotem w czarnym pokoju z dwom ciałami. Zastanawiając się nad tym wszystkim. skomentuj (8) |
|
|||||||